Jaki dzień, taka noc

Zdjęcie: Oziel Gómez, Unsplash

Słyszy się nieraz, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A jeśli „o coś chodzi” w małżeństwie, to często chodzi o… hm, hm… jak by to ująć? Powiedzmy, że o współżycie małżeńskie. Trudno znaleźć właściwe słowa, jeszcze trudniej je wypowiedzieć. Boimy się rozmawiać, bo związane z tym kwestie dotykają najgłębszych sfer: poczucia własnej wartości, naszych zranień i emocji. Obawiamy się, że urazimy drugą osobę, że sami usłyszymy kilka gorzkich słów albo że wybuchnie kolejna kłótnia. Ktoś powiedział, że wiele małżeństw zachowuje się tak, jakby w ich sypialni zamieszkał słoń. Rozgościł się pośrodku, a oni udają, że go tam nie ma i próbują na wszelkie sposoby omijać zwierzaka choć ani to rozsądne, ani komfortowe. A im bardziej słoń rośnie, tym staranniej go omijają. Przez to sfera, która w Bożym zamyśle była źródłem małżeńskiej jedności, nierzadko staje się raczej źródłem konfliktów. W dodatku konfliktów, które nie zawsze „wybuchają” i palą się żywym płomieniem, lecz czasem tlą się miesiącami, powodując toksyczną atmosferę nie tylko w sypialni, lecz również w całym domu. A niekiedy ogień pojawia się nagle w zupełnie niespodziewanym i odległym miejscu. Oczywiście to temat rzeka, i to z wieloma wirami i mieliznami, nie sposób więc omówić go szczegółowo w krótkim felietonie. Ale jedna z myśli, jaka nasuwa mi się na podstawie lektur i rozmów, jest taka, że warto zapamiętać sobie zgrabne hasełko: „jaki dzień, taka noc” (to dla panów) oraz: „jaka noc, taki dzień” (dla pań). Chodzi o to, że na dobrą atmosferę wieczorem mąż powinien „pracować” przez cały dzień, starając się zdobywać względy żony, pomagając jej, doceniając pracę i wysiłek, chwaląc i mówiąc miłe słowa, znajdując czas, aby cierpliwie i uważnie wysłuchać jej wielowątkowych opowieści o tym „jak minął dzień”, bez przerywania i podsuwania szybkich rozwiązań po to, żeby już przestała gadać i dała mu święty spokój (tak, wiem, mężczyźni kochają święty spokój). Jeśli mąż staje się czuły i troskliwy „za pięć dwunasta”, sam często skazuje się na porażkę. Jeżeli przez cały dzień nie dbał o to, aby okazywać żonie miłość i budować mocną więź emocjonalną, niech teraz nie dziwi się, że jej entuzjazm jest, delikatnie mówiąc, raczej umiarkowany. Terapeuci małżeńscy mówią, że u kobiet naturalny kierunek to: przez więź do seksu. U mężczyzn zaś kierunek ten jest odwrotny: przez seks do więzi. Panie zatem powinny zapamiętać hasło: jaka noc, taki dzień. Jeśli regularnie zaniedbujemy tę sferę i jest ona nisko na naszej liście priorytetów, nie dziwmy się, że mąż chodzi naburmuszony i nie ma ochoty słuchać naszych zwierzeń. Oczywiście, to pewne uproszczenie, warto jednak mieć je na uwadze. 

Anna Wardak

Felieton ukazał się w tygodniku “Idziemy”

Podaj dalej:

Podobne wpisy

  • Zainwestuj w fundamenty!

    Każdy, kto przeżył budowę własnego domu, wie, jak kluczową kwestią są mocne fundamenty, osadzone w stabilnym gruncie. I jak opłakane skutki mogą mieć błędy w projekcie czy wykonaniu, oszczędzanie na jakości materiałów albo ignorowanie pojawiających się na nich z czasem rys i pęknięć. Stabilnym gruntem, dającym pewne oparcie, jest sakrament małżeństwa, a fundamentem, na którym…

    Podaj dalej:
  • Rządzenie światem zacznij od siebie

    Jest pewna prawda, którą jako rodzice musimy mieć zawsze w głowie. Dusza ludzka jest nieśmiertelna, lecz nasze ciało – niestety tak. I nasz czas tu na ziemi jest w związku z tym ograniczony. „Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata” – cytując noblistkę. Skąd ta myśl? Ano stąd,…

    Podaj dalej:
  • Hura, wakacje!

    Hura! Wakacje! Słodkie lenistwo! Od jutra będzie mi wolno wszystko! – czy ktoś pamięta ten szkolny wierszyk z czasów, kiedy lato kojarzyło się jedynie z bezkresnym oceanem wolnego czasu i totalnej beztroski? Było, minęło… Dla wielu rodziców wakacje to najbardziej intensywny czas. Poczynając od znalezienia dzieciom opieki w sytuacji, gdy nie mamy dwóch miesięcy urlopu….

    Podaj dalej:
  • Mów do mnie jeszcze…

    Ile słów wypowiadam codziennie? Trudne pytanie. Zależy to od płci (kobiety mówią podobno trzy razy więcej niż mężczyźni. Na oko to całkiem realne), temperamentu, rodzaju wykonywanej pracy… Średni wynik to ok. 10 tys. słów. Całkiem sporo! Ale co z jakością? Często najbliżsi mają tu najgorzej: dla nich nie chce nam się chcieć. Szkoda! Na zewnątrz…

    Podaj dalej:
  • Dlaczego tu?

    Czemu w zanadto jednej osobie? Tej a nie innej? I co tu robię? – „Zdumienie” to jeden z bardziej znanych utworów W. Szymborskiej. Chyba każdy, choć może nie umie wyrazić tego tak pięknie, czuje zdumienie, myśląc, ile dróg i „zbiegów okoliczności” doprowadziło go tu, gdzie jest. Sąsiedztwo, parafia… – kręte ścieżki nie przypadkiem nas tu przywiodły. Jesteśmy postawieni na tym…

    Podaj dalej:
  • 18 powodów, dla których dzieci potrzebują taty

    Dla dzieci jest bardzo korzystne, jeśli w ich wychowanie angażuje się DWOJE kochających je rodziców. Oto 18 powodów, dla których dobrze jest, aby dzieci spędzały czas ze swoim tatą. Żeby było jasne – oczywiście mamy są świetne! Wykonują fantastyczną pracę, wychowując swoje dzieci. Jednak istnieje tak wiele korzyści płynących z aktywnego zaangażowania taty w życie…

    Podaj dalej: